Wyobraźcie sobie, drodzy Polscy miłośnicy elektryków: Tesla wyrzuca Autopilota do kosza, jak niechcianego pasażera na Titanicu. W Stanach, gdzie Kalifornia grozi banem na sprzedaż za nazywanie adaptacyjnego tempomatu „autopilotem”, Elon i spółka poszli na całość. Konfigurator świeci pustkami – żadnego Autopilota, tylko nędzne Traffic Aware Cruise Control na wierzchu standardowego pakietu. Ale co z nami, w Polsce, 10 lutego 2026? Czy ten cyrk dotrze nad Wisłę? Some say, że Tesla szykuje podobny sabotaż. Ja mówię: rubbish! To genialny chwyt marketingowy, by wepchnąć wam Full Self-Driving za bajońskie sumy.

Amerykański dramat: Kalifornia kontra Musk

W USA, Kalifornia DMV – te biurokratyczne hieny – uznały, że „Autopilot” to nazwa myląca jak polityk przed wyborami. Bo co to jest? Tempomat z utrzymaniem pasa i lekkim skrętem w zakrętach. Nie, to nie jest samolotowy autopilot, co przeleci Atlantyk samopas. Tesla, pod groźbą 30-dniowego embarga na produkcję i sprzedaż, skasowała opcję. Zamiast tego, FSD subskrypcja za 99 dolarów miesięcznie – teraz pewnie bliżej 400 PLN u nas, według szacunków z polskiego konfiguratora.

A w Chinach? Tamtejsze władze już tną Teslę po uszach za Full Self-Driving, które nie jest „pełne”, tylko półgębek. Kupiłeś Teslę za obietnicę autonomii, a dostajesz asystenta, co ledwo radzi sobie z rondem w Szanghaju. Klasyka Muska: obiecaj gwiazdy, daj żarówkę.

Polska rzeczywistość: Ceny i specyfikacje 2026

W Polsce, drodzy czytelniku, Tesla Model 3 startuje od 189 990 PLN za wersję RWD z baterią Standard Range i zasięgiem WLTP 534 km. Przyspieszenie 6,2 s do setki – nieźle, jak na maszynę przypominającą bardziej ekspres do kawy niż supersamochód. Model 3 Long Range AWD? 229 990 PLN, zasięg 629 km, 4,4 s do 100 km/h. Performance? 264 990 PLN, bestia z 3,1 s i 547 km zasięgu. Model Y? Od 199 990 PLN za RWD (455 km WLTP), do 279 990 PLN za Performance (514 km).

Autopilot? W polskim konfiguratorze na luty 2026 – zniknął jako opcja dodatkowa. Z Autopilot nie jest już standardem w nowych Model 3 i Y od stycznia 2026, nawet w Europie. Zamiast tego, pchają Enhanced Autopilot lub FSD. Podstawowy pakiet Autopilota? Skasowany. FSD Supervised, które ma ruszyć w UE po homologacji RDW w lutym 2026, kosztuje jednorazowo około 35 000 PLN lub subskrypcja 350 PLN/miesiąc. Według danych z tesla.com/pl_pl i IBRM Samar, to sposób na dojenie portfeli.

Konkurencja nie śpi: Mercedes i BMW czyszczą pole

Producent / Model System ADAS Poziom autonomii Cena opcji (PLN) Cena bazowa (PLN) Zasięg WLTP (km)
Tesla Model 3 RWD FSD Supervised (Level 2) Level 2 35 000 189 990 534
Tesla Model Y Performance FSD Supervised (Level 2) Level 2 35 000 279 990 514
Mercedes S-Klasa Drive Pilot Level 3 (do 60 km/h) ~250 000 >1 000 000
BMW iX3 Driving Assistant Professional Level 2+ 15 000 326 600 ~660

Polski rynek EV to nie pustynia. Mercedes z Drive Pilot w S-Klasie (ok. 250 000 PLN dopłata) naprawdę jeździ sam na autostradach do 60 km/h – Level 3, nie żarty. BMW iX3 z Driving Assistant Professional? 15 000 PLN opcji, ale półautonomiczne cuda, co nie obiecują pełni. A Tesla? Nadal Level 2, z wizjami Level 4 za horyzontem. Konkurencja rośnie: w drugiej połowie 2026 BMW wdraża coś lepszego w iX3.

Tesla przypomina tu stary traktor John Deere udający myśliwiec F-35. Obiecuje supersoniczne loty, a ledwo orze pole.

Zasięg Modelu Y WLTP 455-514 km? Śmieszne przy Mercedesie EQE z 660 km. Przyspieszenie? OK, ale czy warte ceny jak dwa mieszkania w Warszawie?

Techniczne detale: Bateria, zasięg, rzeczywistość

Model 3: bateria 60 kWh RWD – 534 km WLTP, realnie 450 km zimą nad Bałtykiem. Long Range 82 kWh629 km. Ładowanie 250 kW DC, pełna w 25 min. Model Y podobnie, ale cięższy, zasięg spada. W Polsce, z autostradami A1 i A2, Autopilot (teraz Enhanced) pomaga, ale nie ufaj mu na zakręcie pod Radomiem.

Ta decyzja Tesli to nie porażka, to genialny pivot. Zamiast darmowego Autopilota, kasują za FSD. W Polsce, z RRSO 0% na Model 3 Premium Long Range (od 219 990 PLN), kuszą. Ale czy warto? To jak kupić fortepian i płacić za nuty osobno.

Bombshell Verdict

Tesla nie discontinue’uje Autopilota – ewoluuje go w dojną krowę FSD. W Polsce 2026, kup Model 3 za 190k PLN, dodaj FSD za 35k, i masz maszynę lepszą od Mercedesa? Rubbish! To nadal beta-test na kołach. Kup, jeśli lubisz adrenalinę. Ja wolę BMW – pewne jak angielska pogoda. And on that bombshell, wide to you all!

FAQ – Najczęściej zadawane pytania

Czy w Polsce można jeszcze kupić Teslę z Autopilotem w 2026 roku?

Nie, podstawowy Autopilot zniknął z polskiego konfiguratora Tesli od stycznia 2026 roku. Zamiast niego dostajecie Traffic Aware Cruise Control w standardzie, a za prawdziwe wspomaganie jazdy musicie dopłacić do Enhanced Autopilot lub Full Self-Driving Supervised za około 35 000 PLN jednorazowo lub 350 PLN miesięcznie w subskrypcji. To jak zamówić pizzę i płacić ekstra za ser – genialny biznes dla Muska, dramat dla waszych portfeli.

Ile kosztuje najtańsza Tesla w Polsce w lutym 2026 roku?

Najtańszy model to Tesla Model 3 RWD za 189 990 PLN. Dostajecie zasięg WLTP 534 km, przyspieszenie 6,2 sekundy do setki i baterię 60 kWh. Model Y RWD startuje od 199 990 PLN, ale z zasięgiem tylko 455 km – czyli 10 tysięcy złotych więcej za mniej kilometrów. Brilliant! Jeśli chcecie długiego zasięgu, Model 3 Long Range AWD to 229 990 PLN i 629 km WLTP. A za Performance? Przygotujcie 264 990 PLN i pożegnajcie się z oszczędnościami.

Czy Full Self-Driving w Tesli naprawdę jeździ samo w Polsce?

Absolutnie nie! FSD Supervised to wciąż system Level 2, co oznacza, że wymagana jest pełna uwaga kierowcy i ręce na kierownicy. W Polsce, po homologacji RDW w lutym 2026, FSD teoretycznie pomoże w zmianie pasów, parkowanie i nawigacji miejskiej, ale to nie jest autonomia. To asystent jazdy, nie kierowca-robot. Mercedes Drive Pilot w S-Klasie to Level 3 – tam naprawdę możecie puścić kierownicę do 60 km/h na autostradzie. Tesla? Nadal beta-test, za który płacicie jak za gotowy produkt. Rubbish!

Jaki realny zasięg ma Tesla Model 3 zimą w polskich warunkach?

Tesla obiecuje 534 km WLTP dla Modelu 3 RWD, ale zimą nad Bałtykiem, z ogrzewaniem na full i temperaturą -10°C, liczcie na realnie 380-450 km maksymalnie. Long Range z 629 km WLTP da wam około 500-550 km w praktyce. Zimowe opony, wiatr na autostradzie A1 i polski klimat zjadają baterię jak Hammond kanapki. Model Y? Jeszcze gorzej – cięższy SUV, więc od deklarowanych 455 km RWD zostanie wam 340-380 km. Planujcie postoje na ładowanie co 300 km, jeśli nie chcecie pchać Tesli na stację benzynową.

Autor