Idealny do miasta, ale czy wystarczy na weekend?

VinFast VF 3 w Polsce?

VinFast VF 3 to absurdalnie tani elektryczny mini‑SUV – w Wietnamie wyceniony na ok. 300 mln VND, czyli jakieś 50 000 zł z baterią. To jak iPhone na kółkach? Ale czy u nas będzie tańszy niż małe Suzuki?

W Polsce ma kosztować między 60–80 tys. zł. Czy to żart? Nie – serio. Konkurencja jak Mini Aceman (ok. 180 tys. zł, zasięg do 405 km, bateria 49,2 kWh, moc 218 KM) to inna liga, a VF 3 to raczej kieszonkowe cacko do miasta.

Nieduży, ale sprytny?

Moc? Skromne 32 kW (ok. 44 KM), moment 110 Nm – do startów spod świateł wystarczy. Przyspieszenie 0‑100 km/h? Nikt tego nie podał – ale bez pośpiechu. Bateria 18,6 kWh ma zasięg wg NEDC: 210 km, realnie zaledwie ok. 150 km, czyli dojazd na zakupy i z powrotem na pewno się uda.

Konkurencja w odwodzie

Mini Aceman – 218 KM, bateria 49,2 kWh, do 405 km zasięgu – cena ok. 179 900 zł.

MGS5 EV – do 480 km zasięgu (62 kWh), 231 KM, ale już za 168 900 zł w Polsce.

VF 3 przy tym wygląda jak tania alternatywa, ale kosztuje niemal połowę mniej.

Ładowanie, realny zasięg

Ładowanie z 10 do 70 % w 36 minut – brzmi super! Ale zasięg 210 km (NEDC) jest tak piękny, że sam się wyrósł. Realnie? 120–150 km. Czy to starczy na weekend za miasto? Nie, chyba że kochasz stacje ładowania bardziej niż góry albo jeziora i będzie je odwiedzał, jako główną atrackję.

Ocena użytkowników

Rzeczywistość? Rzeczywiście… napięta. Range’a pokazuje błędnie, infotainment wisi, zawias stuka, tylne siedzenia uniemożliwiają bagaż – to raczej zabawka niż poważny konkurent. Ktoś celnie napisał: „Deklarowany zasięg to marketing, realny to teatr cieni” (reddit.com).

Podsumowanie  

VinFast VF 3 to takie „budżetowe 4 koła na prąd”. Kosztuje u nas ok. 60–80 tys. zł, ma śmiesznie małą baterię 18,6 kWh, realny zasięg do 150 km, moc 32 kW.

Konkurenci potrafią więcej, mają większy zasięg i kosztują dwa razy więcej. Ale czy VF 3 ma sens? Idealny do miasta. Ale na dłuższe wypady? Już nie.

Autor