Zacznijmy od ceny- Dacia Spring kosztuje 66 500 zł. To mniej niż kawalerka. Coś jak kupno malucha – tylko że bez zapachu benzyny.
Państwowe dopłaty – z bankiem jak z allegrową aukcją
W przypadku zakupu samochodu elektrycznego rząd umożliwa dopłatę w programie „NaszEauto” 18 750 zł. A jeśli masz Kartę Dużej Rodziny albo niski dochód lub oddasz stary samochód, to możesz otrzymać kolejne 5‑40 tys. zł wsparcia. Koszt tego zakupu zatem spada z 66 500 zł do… 36 900 zł. Toż to taniej niż rower elektryczny!
Topowe ceny w salonach – SUVy i hatchbacki w stylu „tańsze od spalinówki?”
Jak wyglądają ceny innych samochodów eleketrycznych na polskim rynku? Dla przykładu: Opel Corsa‑e zaczyna od 119 900 zł, 357 km zasięgu, 136 KM. Citroën e‑C3 Aircross – już od 117 176 zł i do 400 km. Fiat 500e – 106 000 zł, ledwo 190 km. Leapmotor T03 – 74 900 zł, całkiem sensowne 265 km. BYD Dolphin Surf – 82 700 zł, 220 km.
A Dacia Spring? 66 500 zł za start. To cenowe szaleństwo.
Porównanie modeli
| Model | Cena (zł) | Zasięg (km) | Moc (KM) |
|---|---|---|---|
| Dacia Spring | 66 500 | 225 | 70 |
| Opel Corsa-e | 119 900 | 357 | 136 |
| Citroën e-C3 Aircross | 117 176 | 400 | 136 |
| Leapmotor T03 | 74 900 | 265 | 75 |
Dzięki porównaniu modeli można zauważyć, że Dacia Spring oferuje najniższą cenę, ale z mniejszym zasięgiem i mocą w porównaniu do konkurencji. Warto jednak zwrócić uwagę na różnice w zasięgu i cenie.
Ceny elektryków zmierzają do parytetu z spalinówkami? Nuda?
Bloomberg mówi – „… w 2026 r. ceny elektryków i spalinówek zrówna się w Europie: ok. 19 000 euro… a do 2030 r. elektryki będą tańsze – 16 300 euro vs 19 900 za auto spalinowe”. Tanio, modnie i bez zapachu paliwa.
Rynek rośnie szybciej niż twoja stara planta warzywna
W Polsce liczba elektryków przekroczyła 115 000. W październiku 2025 udział nowych rejestracji skoczył do 9,1 %. Wcześniej poziom rejestracji wynosił rocznie ledwo 3 %. Prognozy? Co szósty nowy samochód będzie elektryczny do 2028 r. – czyli za trzy lata. Zapowiada się rekord wszech czasów.
Kto tu jest tani i pewny – Dacia kontra reszta świata
Dacia Spring to numer jeden. Ale za ceną idą kompromisy – krótki zasięg 225 km, 70 KM mocy. Inne auta: Leapmotor T03 – 74 900 zł i 265 km; BYD Dolphin Surf – 82 700 zł; Citroën e‑C3 – od 88 900 zł. Więc Spring to taki iPhone SE świata EV – tani, mały, funkcjonalny, trochę nudny.
Kontekst polski
W Polsce rynek samochodów elektrycznych rozwija się w zastraszającym tempie. W 2023 roku zarejestrowano już ponad 115 000 elektryków, co oznacza wzrost o 44% w porównaniu do roku poprzedniego. Dzięki rządowym dotacjom, które wynoszą 40 000 zł dla nowych nabywców, elektryki stają się coraz bardziej dostępne. W kraju działa już ponad 3 200 stacji ładowania, co sprawia, że podróżowanie elektrykiem jest coraz bardziej komfortowe. W 2025 roku przewiduje się, że co szósty nowy samochód na polskich drogach będzie elektryczny.
FAQ
Q: Jakie są główne zalety Dacii Spring?
A: Dacia Spring oferuje niską cenę, wynoszącą 66 500 zł, oraz możliwość uzyskania dopłat rządowych, co obniża koszt do 36 900 zł. Zasięg wynosi 225 km, co jest wystarczające do codziennych dojazdów.
Q: Jakie inne elektryki są warte uwagi?
A: Warto zwrócić uwagę na Opel Corsa‑e (119 900 zł, 357 km zasięgu), Citroën e‑C3 Aircross (117 176 zł, do 400 km) oraz Leapmotor T03 (74 900 zł, 265 km). Każdy z nich ma swoje zalety.
Q: Jak wygląda infrastruktura ładowania w Polsce?
A: W Polsce działa już ponad 3 200 stacji ładowania, co znacząco ułatwia korzystanie z samochodów elektrycznych. W miastach ich liczba rośnie, co sprzyja rozwojowi rynku EV.

