Kia EV4: Koreański manifest przeciwko dyktaturze SUV-ów
Świat oszalał na punkcie wysokich nadwozi, które stawiają opór powietrzu z wdziękiem cegły klinkierowej. Kia postanowiła nam jednak przypomnieć, że istnieją jeszcze inne formy życia.
Oto Kia EV4. Samochód, który wygląda, jakby uciekł z planu filmu science-fiction z lat 80., a następnie został wygładzony przez kogoś, kto szczerze nienawidzi Tesli Model 3.
To odważny ruch. To jak przyjść na wesele w dresie, ale takim za pięć tysięcy złotych – niby kontrowersyjnie, ale czuć w tym klasę i pomysł.
W dobie, gdy producenci wciskają nam kolejne crossovery, Koreańczycy rzucają na stół projekt ostentacyjnie niski i aerodynamiczny. Przede wszystkim jednak – fascynujący wizualnie.
Patrząc na nowoczesne samochody elektryczne, ten konkretny model wyróżnia się bezkompromisową odwagą projektantów.
Stylistyka Kia EV4, czyli jak przestać się bać aerodynamiki
| Parametr | Kia EV4 (Fastback) | Tesla Model 3 | Hyundai Ioniq 6 | VW ID.7 |
|---|---|---|---|---|
| Długość (mm) | 4730 | 4724 | 4855 | 4961 |
| Bateria (kWh) | 58,3 – 81,4 | 57,5 – 75,0 | 53,0 – 77,4 | 77,0 – 86,0 |
| Zasięg WLTP (km) | do 625 | 513 – 629 | 429 – 614 | 621 – 709 |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 7,4 s | 3,1 – 6,1 s | 5,1 – 8,8 s | 5,4 – 6,5 s |
| Cena od (PLN) | 173 900 zł | 162 500 zł | 209 900 zł | 230 000 zł |
Kia EV4 nie próbuje być elegancka w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Ona jest po prostu inna.
Projektanci porzucili obłe, jajowate kształty, które dominują w segmencie aut elektrycznych pod dyktando restrykcyjnych norm oporu powietrza.
Zamiast tego otrzymaliśmy stylistykę „Opposites United”. W przypadku Kia EV4 objawia się ona poprzez ostre linie, pionowe reflektory LED i tył, który wygląda, jakby wycięto go mieczem samurajskim.
Model ten będzie oferowany w dwóch wersjach nadwoziowych: jako klasyczny hatchback oraz bardziej prestiżowy fastback.
Ten drugi wariant jest wyraźnie dłuższy, mierzy 4730 mm i posiada linię dachu, która opada ku tyłowi w sposób sugerujący doskonałą aerodynamikę mimo kanciastych detali.
Solidny rozstaw osi wynoszący około 2770 mm obiecuje przestrzeń wewnątrz, o jakiej właściciele spalinowych sedanów klasy średniej mogą tylko pomarzyć.
Przeglądając dostępny katalog modeli, trudno znaleźć drugie tak charakterystyczne auto w tej klasie.
Wewnątrz sytuacja staje się jeszcze ciekawsza. Zamiast jednego, gigantycznego tabletu, który każe odrywać wzrok od drogi przy każdej zmianie temperatury, Kia zachowała przyciski!
Prawdziwe przełączniki i fizyczne rolki do głośności to rewolucja w świecie, w którym producenci zakładają, że kierowcy mają palce o precyzji lasera chirurgicznego.
Architektura deski rozdzielczej jest minimalistyczna, ale nie surowa. Mamy tu potrójny zestaw ekranów o łącznej przekątnej niemal 30 cali, obejmujący wskaźniki, panel klimatyzacji i centrum multimedialne.
Kia EV4 korzysta z technologii AI pomagającej w planowaniu trasy, ale na szczęście nie próbuje decydować za nas, jakiej muzyki mamy słuchać.
Serce z prądu i przedni napęd w Kia EV4
Pod nadwoziem nie znajdziecie technologii z promu kosmicznego, co paradoksalnie jest świetną wiadomością dla Waszego portfela.
Podczas gdy flagowa EV6 korzysta z drogiej architektury 800V, modele EV3, Kia EV4 oraz EV5 oparto na sprawdzonym systemie 400V.
Co to oznacza? Korzystając z zewnętrznej ładowarki DC (prądu stałego), uzupełnienie energii od 10 do 80% zajmie około 30 minut.
To nie jest tempo błyskawicy, ale dzięki dopracowanemu systemowi zarządzania termicznego krzywa ładowania pozostaje niezwykle stabilna.
Auto utrzymuje wysoką moc ładowania nawet przy niskich temperaturach, co w naszym klimacie jest kluczowe dla komfortu podróżowania.
Do wyboru przygotowano dwa pakiety akumulatorów NMC (nikiel-mangan-kobalt). Mniejszy, o pojemności 58,3 kWh, to idealne rozwiązanie do miasta i na krótsze trasy.
Większy akumulator 81,4 kWh obiecuje zasięg do 625 km (według normy WLTP) w wersji fastback. To wynik pozwalający na autostradowe podróże bez nerwowego szukania wolnego gniazdka.
Kia EV4 udowadnia, że optymalna wielkość baterii to fundament sukcesu nowoczesnej elektryfikacji.
Układ napędowy może jednak wywołać dyskusję przy niedzielnym grillu. Moc 204 KM (150 kW) oraz 283 Nm momentu obrotowego trafia wyłącznie na przednią oś.
W świecie elektryków promujących napęd na tył, Kia EV4 stawia na przewidywalność prowadzenia i wysoką efektywność energetyczną.
Przyspieszenie? 7,4 sekundy do setki w bazowej wersji Air. To wystarczy, by zawstydzić większość spalinowych kompaktów i sprawnie odjechać ze świateł.
Ile kosztuje ten kawałek przyszłości?
Przejdźmy do konkretów, bo tu zaczyna się prawdziwa zabawa. Kia EV4 wjeżdża do salonów z cennikiem, który sprawia, że konkurencja może zacząć nerwowo wertować arkusze kalkulacyjne.
Produkcja w słowackiej fabryce w Żylinie pozwoliła uniknąć wysokich kosztów logistycznych, co widać w finalnej ofercie. Dla osób szukających nowoczesnych samochodów elektrycznych, ta propozycja jest niezwykle mocna.
- Kia EV4 Hatchback (wersja Air, 58,3 kWh): Cena startuje od 173 900 PLN. Z dopłatą z programu „Mój Elektryk” kwota ta spada do 143 900 PLN.
- Kia EV4 Fastback (wersja Earth, 58,3 kWh): Od 192 900 PLN (lub 162 900 PLN z dopłatą).
- GT-Line z baterią 81,4 kWh: Propozycja dla wymagających – 237 900 PLN za wersję fastback.
Co istotne, Kia przeprowadziła rygorystyczne testy degradacji ogniw. Deklarują, że po 100 tysiącach kilometrów intensywnej eksploatacji, bateria zachowuje 95% sprawności.
To imponujący wynik. Gwarancja na 7 lat (lub 150 000 km) na całe auto oraz 8 lat na akumulator zapewnia kierowcy święty spokój.
Wszystkie dane techniczne modelu można sprawdzić w naszym katalogu pojazdów.
Werdykt redaktora
Kia EV4 nie jest autem do bicia rekordów na torze ani dla fanów off-roadu, którzy wierzą, że minimalny prześwit wystarczy na wyprawę w góry.
To samochód dla osób, które mają dość siedzenia wysoko jak na krześle barowym w SUV-ie. Dla tych, którzy chcą auta spójnego, wyglądającego jak z planu „Blade Runnera” i rozsądnie wycenionego.
Nie jest mistrzem szybkości ładowania i nie oferuje napędu 4×4, ale Kia EV4 jest przemyślana do bólu. Pozostawienie fizycznych przycisków to w 2026 roku niemal akt rebelii przeciwko tabletowej dyktaturze.
Jeśli szukasz elektryka, który nie irytuje błędami softu, oferuje realny zasięg i sprawia, że przechodnie przystają na ulicy – model Kia EV4 jest obecnie jednym z najciekawszych wyborów.
Tylko prośba: zrezygnujcie z nudnej szarości. Te ostre przetłoczenia i futurystyczny tył zasługują na lakier, który w pełni wydobędzie ich trójwymiarowość.





