Tesla FSD: Koniec Zakupu, Witaj Subskrypcji – Ceny Windują w Polsce 2026!
Wyobraźcie sobie taki obrazek: suniecie autostradą pod Warszawą, głowa na poduszce, telefon w ręku scrolluje memy o politykach, a wasza Tesla Model 3 sama lawiruje między tirami jak pijany kierowca na weselu. Brzmi jak science-fiction z lat 50.? Otóż nie, drodzy Polacy – to Full Self-Driving od Tesli, które właśnie przeszło z trybu 'kup i masz’ na 'płać wiecznie albo giń’. A cena? O, ta winduje w górę szybciej niż kurs bitcoina po tweecie Muska!
16 lutego 2026 roku, dzień po Walentynkach, a Tesla nie obchodzi miłości – tylko biznes. Według Elona Muska, szefa tej elektrycznej cyrkarskiej trupy, subskrypcja za nadzorowane FSD, która dotychczas kosztowała około 355 złotych miesięcznie (to tyle, co dobry obiad dla rodziny w restauracji z gwiazdką Michelin), wkrótce podskoczy. Dokąd? Nie powiedziano, ale spekulacje wskazują na co najmniej 550 złotych. Bo niby dlaczego nie? Skoro auto ma się samo prowadzić, to wy musicie się martwić o rachunki jak o hipotekę na pałac w Wilanowie.
Koniec Ery Jednorazowego Zakupu – Subskrypcja Na Emerytury
Od 14 lutego Tesla kończy sprzedaż FSD na własność. Żadnego 'jednorazowego haraczu’ za kilkadziesiąt tysięcy złotych. Teraz tylko abonament, jak Netflix, ale zamiast seriali dostajecie stres, czy auto nie zepsuje się na trasie Berlin-Warszawa. Musk tweetnął: 'Cena 99 dolarów za nadzorowane FSD wzrośnie wraz z poprawą możliwości’. Tłumacząc na ludzki: im lepiej jeździ bez was, tym więcej płacicie. Geniusz czy granda? Ja mówię: to jak kupowanie lodówki na raty, gdzie co miesiąc dopłacasz za mrożenie mięsa!
Niektórzy właściciele Tesli w Polsce narzekają. ’355 zeta to już dużo, a 550? To połowa raty za Model Y, który wczoraj potaniał do 174 990 złotych!’ – krzyczą na forach. I mają rację. Według danych IBRM Samar, Tesla tnęła ceny aut o kilkanaście procent tuż przed tą zmianą, pewnie po to, by wcisnąć więcej subskrypcji. Sprytne, jak lis w kurniku.
Nie Nadzorowane FSD: Śpij i Płać
Tu przychodzi clou programu: unsupervised FSD, gdzie możecie spać, jeść bigosa czy nawet grać w karty podczas jazdy z Gdańska do Zakopanego. Musk obiecuje to jako 'masywny skok wartości’. Testy w Austin pokazują robotaxi bez monitora bezpieczeństwa – w Polsce? Jeszcze czekamy, ale według Reutersa, regulacje UE mogą to opóźnić o lata świetlne. A cena? Prawdopodobnie 700-1000 złotych miesięcznie. To więcej niż paliwo do starego diesla na rok!
Porównajcie to do konkurencji. Mercedes Drive Pilot Level 3? Dostępny w Polsce za dopłatą rzędu 20 tysięcy złotych, ale tylko na autostradach i z prędkością do 60 km/h. BMW Highway Assistant? Darmowy w wyższych modelach, ale to tylko asystent, nie autopilot marzeń. Tesla wygrywa zasięgiem – WLTP dla Model 3 to ponad 600 km na baterii – ale przegrywa portfelem. To jak porównywać myśliwiec F-35 do traktora Ursus: oba orzą pole, ale jeden kosztuje fortunę.
| System ADAS | Poziom Autonomii | Cena (PLN, 2026 Polska) | Dostępność Polska | Główne Ograniczenia |
|---|---|---|---|---|
| Tesla Supervised FSD | Level 2+ (nadzorowane) | ~550 PLN/mc (wzrost z 355 PLN) |
Tak (subskrypcja) | Wymaga uwagi kierowcy |
| Tesla Unsupervised FSD | Level 4/5 (bez nadzoru) | 700-1000 PLN/mc | 2027+ (nowe regulacje UN/EU od 06.2026) | Opóźnienia regulacyjne UE |
| Mercedes Drive Pilot | Level 3 | ~20,000-30,000 PLN (jednorazowo) |
Tak (S-Class/EQS) | Autostrady, ≤60 km/h |
| BMW Highway Assistant | Level 2 | Darmowy (w wyższych modelach) |
Tak | Tylko asystent, nie full auto |
Klienci w Szoku: Tiered Pricing czy Wishful Thinking?
Właściciele Tesli proszą o pakiety: podstawowy Autopilot za 200 zeta, supervised FSD za 400, unsupervised za full cenę. Tesla milczy, ale historia pokazuje, że Musk lubi dyktować warunki. Pamiętacie 2020? Mówił, że FSD będzie warte ponad 100 tysięcy dolarów. Dziś? Subskrypcja rośnie, a wartość auta spada szybciej niż kurs złotego po wyborach.
W Polsce, gdzie EV to wciąż luksus – ceny Modelu 3 od 160 tysięcy, Y od 175 – FSD mogłoby być game-changerem dla flot Orlenu czy Ubera. Ale dla Kowalskiego? Rubbish! To wydatek na poziomie wakacji w Egipcie miesięcznie. Niektórzy mówią: 'Warto, bo oszczędza życie’. Inni: 'Samochód za pół miliona, a jeździ jak karuzela?’ Ja? Kocham Teslę za rewolucję, ale nienawidzę tego modelu biznesowego. Przypomina mi viktoriańskie meble: piękne, ale rozpadają się po roku.
Bombshell Verdict: Rewolucja Czy Rozbój?
To jest najbardziej kontrowersyjny ruch Tesli od czasów Cybertrucka, który wygląda jak narożnik z Ikei po apokalipsie. FSD to przyszłość – genialna, błyszcząca, jak diament w błocie. Ale subskrypcja na wieczność? To pułapka godna Shreka w bagnie. Kupcie auto teraz, zanim ceny FSD eksplodują, ale nie dajcie się nabrać na 'nieskończoną wartość’. W Polsce, z naszymi drogami pełnymi dziur jak szwajcarski ser, potrzebujemy tego, ale za rozsądne pieniądze. Inaczej Tesla stanie się marką dla oligarchów, a nie dla nas, zwykłych szaleńców za kółkiem.
I na tej bombastycznej nucie kończymy. Czy unsupervised FSD zmieni świat? Pewnie tak. Czy wy na to stać? To już wasza sprawa. Ja jadę moim starym Land Roverem – wolny i bez subskrypcji. Ha!
FAQ (Najczęściej zadawane pytania)
❓ Ile będzie kosztować FSD w Polsce po lutym 2026 roku?
Według doniesień, cena nadzorowanego Full Self-Driving wzrośnie z obecnych 355 złotych miesięcznie do około 550-600 złotych. Jeśli chodzi o wersję nie nadzorowaną (unsupervised), która pozwoli całkowicie oddać kontrolę nad pojazdem, szacunki mówią o 700-1000 złotych miesięcznie. To oznacza, że rocznie wydacie na FSD tyle, co na przyzwoity używany samochód!
❓ Czy mogę jeszcze kupić Full Self-Driving na własność?
Niestety nie – Tesla oficjalnie zakończyła sprzedaż FSD jako jednorazowego zakupu 14 lutego 2026 roku. Od tej pory jedyną opcją jest miesięczna subskrypcja. To oznacza, że nie możecie już zapłacić okołoo 35-40 tysięcy złotych jednorazowo i cieszyć się funkcją przez całe życie auta. Teraz płacicie w nieskończoność albo rezygnujecie z tej technologii całkowicie. Typowy ruch Muska – zamknął furtkę, jak tylko zauważył, że ludzie wolą opcję bez subskrypcji.
❓ Kiedy unsupervised FSD będzie dostępne w Polsce?
Tutaj mam dla was złe wieści – choć Tesla testuje nie nadzorowane FSD w Teksasie, w Europie, a szczególnie w Polsce, możemy czekać latami. Regulacje Unii Europejskiej dotyczące autonomicznych pojazdów są znacznie bardziej restrykcyjne niż w USA. Według analityków z Reutersa, pełna wersja unsupervised FSD może dotrzeć do polskich dróg najwcześniej w 2027-2028 roku, ale realistycznie mówimy o 2029 czy nawet 2030. Nowe regulacje UN mogą przyspieszyć do 2026. A do tego czasu będziecie płacić za wersję nadzorowaną, która i tak wymaga, żebyście trzymali ręce na kierownicy jak zestresowani studenci na egzaminie z prawa jazdy.
❓ Czy warto płacić za FSD, jeśli konkurencja oferuje podobne systemy taniej?
To zależy od waszych potrzeb. Mercedes Drive Pilot Level 3 kosztuje jednorazowo około 20 000 złotych, ale działa tylko na autostradach i przy prędkości do 60 km/h – praktycznie bezużyteczny w polskich warunkach. BMW Highway Assistant jest darmowy w wyższych wersjach, ale to zaledwie asystent parkowania na sterydach. Tesla FSD oferuje znacznie większą funkcjonalność – jazda po mieście, zmiana pasów, obsługa rond – ale za kosmiczną cenę. Jeśli jeździcie głównie trasami A1 czy A2 i chcecie odpocząć, może to mieć sens. Jeśli oczekujecie pełnej autonomii w stylu „spię na tylnym siedzeniu”, to jeszcze poczekajcie kilka lat i zaoszczędźcie na emeryturę.





